Błąd w IT może kosztować więcej niż jego naprawa. Kto odpowiada za szkodę?

Błąd w IT może oznaczać znacznie więcej niż konieczność poprawienia kodu czy konfiguracji. Sprawdź, kiedy zawodowa pomyłka może prowadzić do odpowiedzialności za finansową szkodę klienta.

Jedna błędna konfiguracja, pomyłka podczas wdrożenia albo niewłaściwa decyzja techniczna może oznaczać coś więcej niż kilka godzin potrzebnych na poprawienie błędu. Jeśli w jej wyniku klient poniesie stratę finansową, może pojawić się roszczenie wobec specjalisty IT. I właśnie tutaj zaczyna się odpowiedzialność zawodowa.

W branży IT błędy się zdarzają. Nie zawsze są efektem braku wiedzy czy doświadczenia. Czasem wystarczy niewłaściwy parametr, przeoczony przypadek testowy, błędna konfiguracja albo decyzja podjęta na podstawie niepełnych informacji.

W większości przypadków problem udaje się szybko naprawić i na tym sprawa się kończy.

Ale nie zawsze.

Naprawienie błędu to nie to samo co naprawienie szkody

Wyobraź sobie specjalistę IT, który podczas konfiguracji systemu popełnia błąd. Jego usunięcie zajmuje dwie godziny.

Na pierwszy rzut oka koszt pomyłki to właśnie te dwie godziny pracy.

Problem w tym, że przez ten czas system klienta nie działał prawidłowo. Klient nie mógł świadczyć swoich usług, realizować części zamówień albo korzystać z ważnej funkcjonalności. W konsekwencji poniósł wymierną stratę finansową.

I tutaj pojawia się bardzo ważne rozróżnienie.

Koszt poprawienia własnej pracy oraz szkoda poniesiona przez klienta to dwie różne rzeczy.

Warunki ubezpieczenia wyłączają roszczenia dotyczące wykonania lub należytego wykonania samej umowy, zastępczego wykonania czy zwrotu kosztów poniesionych w celu jej wykonania. Jednocześnie przewidują ochronę dla roszczeń dotyczących szkód będących następstwem niewykonania lub nienależytego wykonania umowy.

W praktyce sens OC zawodowego nie polega więc na tym, żeby ktoś zapłacił specjaliście za poprawienie jego własnego błędu.

Chodzi o ochronę przed finansowymi konsekwencjami, jakie ten błąd może spowodować u osoby trzeciej.

W IT szkoda nie musi oznaczać zepsutego sprzętu

Kiedy słyszymy słowo „szkoda”, łatwo pomyśleć o uszkodzonym laptopie, serwerze czy innym sprzęcie.

W przypadku OC zawodowego IT istotne są jednak przede wszystkim czyste straty finansowe.

Warunki ubezpieczenia definiują szkodę właśnie jako czystą stratę finansową, która nie jest związana z uszkodzeniem rzeczy ani ze śmiercią, uszkodzeniem ciała czy rozstrojem zdrowia.

To dobrze odpowiada charakterowi pracy w IT.

Specjalista może przecież spowodować poważną stratę, nie niszcząc fizycznie ani jednego urządzenia.

Przykład?

Administrator wprowadza błędną konfigurację. System przestaje działać prawidłowo, a klient przez kilka godzin nie może korzystać z jednej z jego kluczowych funkcji.

Sprzęt jest cały. Serwery działają. Nikt nie został poszkodowany fizycznie.

A mimo tego klient poniósł stratę finansową.

Nie tylko programista może popełnić kosztowny błąd

OC zawodowe dla branży IT łatwo sprowadzić do hasła „ubezpieczenie programisty”. Tymczasem ryzyko zawodowe dotyczy znacznie większej grupy specjalistów.

Błąd może pojawić się podczas projektowania, konfiguracji, administracji, analizy czy wdrażania systemu.

Może dotyczyć również przetwarzania danych czy doradztwa związanego z systemami informatycznymi.

Pierwotne warunki ubezpieczenia wymieniają m.in. czynności związane z przetwarzaniem danych, doradztwem dotyczącym systemów przetwarzania danych, dostarczaniem systemów informatycznych i dokumentacji oraz projektowaniem, modyfikacją i administracją oprogramowaniem.

Dlatego ryzyko odpowiedzialności zawodowej może dotyczyć m.in. developera, administratora, DevOpsa, konsultanta IT, wdrożeniowca, analityka czy innego specjalisty pracującego przy systemach informatycznych.

O tym, jakie czynności są faktycznie objęte konkretnym ubezpieczeniem, decyduje jednak zakres wskazany w dokumencie ubezpieczenia. Zmienione warunki definiują bowiem „czynność zawodową” jako czynność wskazaną w tym dokumencie i przyjętą do ubezpieczenia.

Błąd, pomyłka, ale również zaniechanie

Co ciekawe, problem nie musi polegać na wykonaniu czegoś nieprawidłowo.

Może nim być również niewykonanie czegoś, co należało zrobić.

W warunkach ubezpieczenia pojawia się pojęcie „uchybienia”. Obejmuje ono niewłaściwe działanie lub zaniechanie, w szczególności błąd, pomyłkę czy wykroczenie przeciwko obowiązującym normom, przepisom lub zasadom.

To istotne w IT, gdzie konsekwencje może mieć zarówno błędnie wykonana czynność, jak i pominięcie wymaganej czynności.

Nie chodzi więc wyłącznie o klasyczny scenariusz:

„zrobiłem coś źle”.

Roszczenie może być związane również z sytuacją:

„powinienem był coś zrobić, ale tego nie zrobiłem”.

A jeśli klient żąda odszkodowania?

Samo zgłoszenie roszczenia przez klienta nie oznacza jeszcze, że specjalista rzeczywiście ponosi odpowiedzialność i powinien zapłacić żądaną kwotę.

To kolejny istotny element OC zawodowego.

W granicach udzielonej ochrony ubezpieczyciel ma dokonać oceny sytuacji faktycznej i prawnej oraz zdecydować o uznaniu roszczenia i wypłacie odszkodowania albo prowadzeniu obrony przed roszczeniem nieuzasadnionym.

Warunki przewidują również pokrycie m.in. uzgodnionych kosztów rzeczoznawców oraz niezbędnych kosztów obrony sądowej prowadzonej na polecenie ubezpieczyciela lub za jego zgodą. Koszty te mieszczą się w sumie gwarancyjnej.

OC zawodowe ma więc znaczenie nie tylko wtedy, kiedy trzeba wypłacić odszkodowanie.

Może być istotne również wtedy, gdy trzeba ocenić, czy żądanie klienta jest w ogóle zasadne.

OC zawodowe nie oznacza jednak „ochrony od wszystkiego”

To bardzo ważne.

Ubezpieczenie odpowiedzialności zawodowej nie powoduje, że każdy problem powstały podczas realizacji projektu IT automatycznie staje się szkodą objętą polisą.

Warunki zawierają konkretne ograniczenia i wyłączenia.

Przykładowo wyłączone są szkody wyrządzone umyślnie. Ochrona nie obejmuje też m.in. samych kosztów wykonania lub poprawienia zobowiązania, a szkody wynikające wyłącznie z nieterminowego wykonania zobowiązania lub przekroczenia harmonogramu również są co do zasady wyłączone.

Co ciekawe, w przypadku opóźnienia przewidziano wyjątek: ochrona może objąć szkodę będącą skutkiem przekroczenia terminu, jeżeli jest ona bezpośrednim następstwem wcześniejszej szkody objętej ubezpieczeniem, wynikającej z uchybienia w czynnościach zawodowych.

Dlatego przy OC zawodowym zawsze trzeba patrzeć nie tylko na to, co się wydarzyło, ale również dlaczego powstała szkoda i czego dokładnie dotyczy roszczenie.

B2B czy UoP – błąd zawodowy może dotyczyć obu modeli pracy

W IT granica między „pracownikiem” a „kontraktorem” bywa szczególnie płynna. Dwie osoby mogą wykonywać obok siebie bardzo podobne zadania, choć jedna pracuje na umowie o pracę, a druga prowadzi jednoosobową działalność gospodarczą.

Z perspektywy ryzyka zawodowego łączy je jedno: wykonywana przez nie czynność może doprowadzić do powstania szkody po stronie osoby trzeciej.

Załącznik do warunków ubezpieczenia definiuje pracownika szeroko. Obejmuje m.in. osoby zatrudnione na podstawie umowy o pracę, ale również osobę świadczącą pracę osobiście na podstawie umowy cywilnoprawnej, w tym osobę fizyczną, która zawarła taką umowę jako przedsiębiorca.

Dlatego myślenie o odpowiedzialności zawodowej nie powinno zaczynać się od pytania:

„Czy jestem programistą na B2B?”

Lepsze pytanie brzmi:

Czy moja praca może spowodować finansową szkodę u kogoś innego?

Najdroższą częścią błędu nie zawsze jest jego poprawienie

W IT błąd można czasami poprawić jednym deploymentem, zmianą konfiguracji albo przywróceniem właściwych ustawień.

To jednak nie oznacza, że wraz z poprawką znikają wszystkie jego konsekwencje.

Jeżeli w wyniku zawodowego uchybienia osoba trzecia poniesie stratę finansową i wystąpi z roszczeniem, problem przestaje być wyłącznie techniczny.

Staje się problemem odpowiedzialności cywilnej.

I właśnie przed finansowymi konsekwencjami takich sytuacji ma chronić dobrze dobrane OC zawodowe.

Zanim wybierzesz OC zawodowe dla IT

Sprawdź nie tylko wysokość sumy ubezpieczenia. Zobacz przede wszystkim, jakie czynności zawodowe obejmuje ochrona, jakie szkody są objęte polisą oraz jakie zastosowano wyłączenia i klauzule dodatkowe.